Jeśli sięgać po pieczywo, to tylko z wysoką zawartością błonnika. A zatem idealnym rozwiązaniem będzie pieczywo razowe, które zawiera go całkiem pokaźne ilości.

Pieczywo razowe a błonnik

Pieczywo razowe zawiera w sobie duże ilości błonnika, dlatego jego spożywanie jest polecane zdecydowanie bardziej niż zjadanie białego. Wynika to z korzyści, jakie zapewnia przewodowi pokarmowemu. Istotne jednak jest nie tylko to, jaki rodzaj pieczywa zjadamy, ale i jakie produkty spożywcze dobieramy jako dodatki do chleba.

Tradycyjny razowy chleb

W przypadku tradycyjnie wypiekanego chleba razowego, mamy do czynienia z wypiekiem o subtelnym i delikatnym smaku. Chleb ma nieco kwaskowaty posmak, który idealnie komponuje się np. z warzywnymi dodatkami.
Warto wiedzieć, iż chleb razowy posiada właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu zwalcza wolne rodniki, czyli substancje bardzo szkodliwe dla zdrowia. Jaki jeszcze pozytywny wpływ na organizm ma pieczywo razowe Błonnik zapewnia świetną perystaltykę jelit, a także pomaga utrzymać odpowiedni metabolizm.

Z tej mąki to chleba nie będzie” – z pewnością wiele osób spotkało się z takim porzekadłem, które obecnie, wbrew swojemu wydźwiękowi nie odnosi się do wypieków, ale do sytuacji, w której sprawy nie toczą się z korzyścią dla nas. Niemniej jednak, przysłowie to można zastosować w pracach piekarniczych, ponieważ zgodnie z nim, nie każda mąka nadaje się do pieczenia tradycyjnego, smacznego chleba.

Mąka dla piekarni

Jak wiadomo, można wyróżnić szeroką gamę wyrobów piekarniczych, do których pieczenia używamy różnego rodzaju mąki; najczęściej jest to mąka pszenna, stosowana do większości białego pieczywa, zarówno wytrawnego, jak i słodkiego czy słonego. Taki rodzaj mąki zawiera skrobię, gluten, magnez, cynk, wapń, fosfor, a także błonnik, ułatwiający przemianę materii i poprawiający perystaltykę jelit.

Typy mąki pszennej

 

 

Mąka pszenna klasyfikowana jest na 9 typów, oznakowanych liczbami, i są to:
– typ 450 – mąka tortowa,
– typ 500 – o szerokim zastosowaniu – od wyrobu makaronów po słodkie
wypieki,
– typ 550 – najlepsza do wypieków drożdżowych, zasmażek,
– typ 650 – polecana do pieczenia chlebów i bułek drożdżowych,
– typ 750 – dobra na pizzę,
– typ 1400 – odmiana sitkowa, odpowiednia do pieczenia chleba,
– typ 1850 – graham, wypełniona błonnikiem i otrębami, zalecana do
pieczenia chleba,
– typ 2000 – mąka razowa,
– typ 3000 – mąka z pełnego przemiału.

Następnym rodzajem jest mąka żytnia chlebowa, zasobna w otręby i błonnik – jest to produkt tworzony z żyta, wykorzystywany do pieczenia tradycyjnego chleba na zakwasie żytnim lub wraz z mąką pszenną używana do wypieków pszenno-żytnich.

Mąka o specyficznych właściwościach i specjalnym przeznaczeniu

Inny rodzaj mąk, również obecnych w piekarni, to produkty stosowane jako domieszka składników niektórych wypieków i zaliczamy do nich: mąkę gryczaną, orkiszową, owsianą, kukurydzianą, jęczmienną oraz ryżową.

Każdy rodzaj mąki używany jest do innego rodzaju wypieków, lecz w niektórych recepturach, kilka rodzajów można ze sobą łączyć, tworząc w ten sposób oryginalną mieszankę, która doda gotowemu wypiekowi nowy, subtelny smak i aromat.

Dotarła do Ciebie informacja, że zmagasz się z cukrzycą lub stanem przedcukrzycowym? Spokojnie to nie koniec świata! Oczywiście nawyki żywieniowe muszą się całkowicie zmienić, ale przejście na dietę nie musi być bolesne. Doskonale widać to na przykładzie pieczywa.

Poznaj prawdziwy smak pieczywa

Jako osoba z cukrzycą musisz ograniczyć ilość cukrów prostych w diecie. Niestety, ale większość bułek w sklepach to prawdziwe bomby węglowodanowe. Pamiętaj jednak, że rezygnacja z nich wyjdzie na dobre nie tylko Tobie, ale całej rodzinie.

Jakie bułki dla cukrzyków są najlepsze?

Te, które zostały stworzone z mąki pełnoziarnistej! W praktyce oznacza to, że wystarczy postawić na bułki wypieczone z mąki z pełnego przemiału, mąki graham lub z mąki razowej. Nie można zapomnieć, że określenie np. razowy odnosi się do sposobu, w jaki mąka została wytworzona. Co to oznacza w praktyce?

To czy pyszna bułka została stworzona z mąki pszennej, żytniej, czy też ich mieszkanki ma małe znaczenie. Najważniejsze jest to, w jaki sposób stworzona została sama mąka. W trakcie produkcji mąki, z której tworzone jest białe pieczywo, od ziaren oddzielane są m.in. otręby (zewnętrzna część ziarna).

To właśnie otręby i inne części ziarna muszą być obecne w męce cukrzyka.

Podsumowując, diabetyk zdecydowanie powinien zrezygnować z białego pieczywa, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby cieszyć się smakiem bułek z mąki graham, czy też razowej.

Uważaj na niepełne informacje dotyczące składu

Osoba zmagająca się z cukrzycą musi być szczególnie wyczulona na faktyczny skład. W sklepach często znaleźć można zarówno barwione bułki, jak i chleb. Co to oznacza dla diabetyka? Przede wszystkim to, że ciemna bułka może mieć bardzo wysoki indeks glikemiczny.

Dzieje się tak, gdy do wysoko oczyszczonej mąki dodawane są barwniki. Jest to szczególnie problematyczne, gdy bułki kupowane są w supermarkecie, gdzie często klient nie ma możliwości sprawdzenia składu. Dlatego zawsze warto stawiać na sprawdzonych dostawców.

Wybierz odpowiednią mąkę

Co, jeżeli bułki będą robione w domowym zaciszu? W takim wypadku zawsze należy stawiać na mąki jak najwyższego typu, w okolicy 2000.

Tłusty czwartek jest świętem, które jest obchodzone w wielu europejskich krajach, choć w zróżnicowany sposób. Według kalendarza chrześcijańskiego, tłusty czwartek przypada na ostatni czwartek przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. Jest to zdecydowanie jedno z najprzyjemniejszych świąt bowiem w ten dzień, w zapomnienie odchodzą wszelkie diety, a my cieszymy się smakiem pysznych słodkości. Znakiem rozpoznawczym polskiego tłustego czwartku jest pączek. A jak jest w innych krajach?

Jakie kraje obchodzą tłusty czwartek?

Tłusty czwartek, będący idealnym dniem każdego łasucha, obchodzony jest hucznie w wielu europejskich krajach. U naszych sąsiadów zza zachodniej granicy, tłusty czwartek jest dniem pełnym defilad, ulicznych zabaw, przebranych za diabłów cukierników, a główne danie w ciągu całego dnia stanowią oczywiście pączki o przeróżnych nadzieniach i smakach.

Francuzi i Brytyjczycy świętują tłusty wtorek poprzedzający Środę Popielcową. W tym dniu organizowane są parady i defilady, a ludzie wychodzą na ulice w karnawałowych strojach. Ulicznym zabawom towarzyszą naleśniki z owocowymi sosami oraz czekoladą, gofry i oczywiście pączki. Jednak to Rosjanie świętują najhuczniej, bo aż siedem dni. Jest to ważny w tradycji prawosławnej tydzień nazywany Maslenicą, podczas którego ludzie świętują i wspólnie przygotowują słodkie naleśniki.

Co jemy w tłusty czwartek?

Trudno jest znaleźć osobę, która w tłusty czwartek nie zjadła choćby jednego pączka. To właśnie pączki są główną atrakcją tego słodkiego święta. Tradycyjnie przygotowujemy pączki z dżemem lub konfiturą, najczęściej różaną. Niemniej jednak ogromną popularnością cieszą się także pączki z nadzieniem czekoladowym, adwokatowym, chałwowym czy z masą budyniową. Oczywiście na pączkach nie może zabraknąć dodatkowej słodyczy w postaci lukru i skórki pomarańczy.

Drugim najpopularniejszym przysmakiem są faworki znane także jako chrusty. Faworki są słodkimi, chrupkimi ciastkami w kształcie kokardek, które tradycyjnie posypujemy cukrem pudrem. Coraz popularniejsze stają się także wszelkiego rodzaju naleśniki i gofry, które coraz częściej goszczą na polskich stołach w tłusty czwartek.

Czy tłusty czwartek może wypaść w marcu?

Jak powszechnie wiadomo, Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data przypada na pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca od rozpoczęcia kalendarzowej wiosny. Wielkanoc jest świętem poprzedzonym Wielkim Postem, trwającym czterdzieści dni. Zatem data tłustego czwartku jest w pełni uzależniona dnia, w którym w danym roku świętowana jest Wielkanoc.

Czy tłusty czwartek może wypaść w marcu? Odpowiedź brzmi tak, choć zdarza się to niezwykle rzadko. Ostatni raz świętowaliśmy tłusty czwartek w roku 2011, a konkretnie miało to miejsce 3 marca. Najbliższy tłusty czwartek, który będziemy świętować w marcu, będzie miał miejsce w roku 2038.

Pieczywo gości na naszych stołach od wieków, obecnie można przebierać do woli w rodzajach chleba, dzięki czemu nie ma mowy o monotonnym jadłospisie. W zależności od tego, z jakich składników powstało pieczywo, będzie miało ono inny wygląd, walory smakowe i wartości odżywcze. Od lat prym wiedzie chleb żytni, który stawowi znacznie zdrowszą alternatywę dla tego pszennego. Cechuje się ciemniejszym kolorem i bardziej wyrazistym smakiem. Zawiera również szereg cennych substancji, w tym witaminy i minerały. Jak najbardziej warto się nim zainteresować i włączyć do swojego codziennego menu.

Czy warto sięgać po chleb żytni? Poznaj korzyści

Chleb żytni poznamy po jego specyficznym smaku – kwaśnym i ziemistym. Dużą zaletą tego pieczywa jest zdecydowanie mniejsza zawartość problematycznego glutenu niż w tym pszennym. Żyto góruje nad pszenicą również pod kątem wartości odżywczych. Zrobiony z niego chleb zawiera nie tylko cenny błonnik pokarmowy, ale też szereg witamin i minerałów. Wymienić można tutaj selen, tiaminę, mangan, ryboflawinę, miedz, żelazo, kwas foliowy, witaminę B6. Na tym jednak nie koniec dobroci. Zjadając pieczywo żytnie, dostarczamy sobie pewne ilości cynku, magnezu, fosforu, wapnia, kwasu pantotenowego i innych wartościowych związków. Wystarczy kilka kromek takiego pieczywa do tego, aby poczuć sytość, która będzie utrzymywała się przez relatywnie długi czas. Wiele mówi się też o korzystnym wpływie żyta na nasz organizm – poprawa zdrowia serca, redukcja stanu zapalnego, mniejsze ryzyko rozwoju niektórych nowotworów, obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, mniejsze skoki poziomu cukru we krwi.

Dobrej jakości pieczywo zawsze mile widziane, ale gdzie je kupić?

Chleb żytni może być bardzo zdrowy i odżywczy pod warunkiem, że został wykonany z wysokiej jakości składników, bez żadnych sztucznych dodatków typu ulepszacze, wzmacniacze smaku, spulchniacze czy chemiczne aromaty. Warto wobec tego poszukać zaufanego źródła, gdzie będziemy mieć pewność co do jakości oferowanych produktów. Chleb żytni i szereg innych rodzajów pieczywa ma w swojej ofercie Piekarnia Rodzinna. Wszystkie wyroby powstają z wysokiej jakości produktów, zgodnie z tradycją i należytą starannością na każdym etapie powstawania. Warto spróbować przy okazji pysznych rogali z ciasta francuskiego, drożdżówek z nadzieniem, pączków, kruchych ciastek, ciast, naturalnych bułek, pizzerek, cebulaków, pasztetów z różnym nadzieniem. Jak widać, oferta jest bogata i różnorodna, dzięki czemu nawet najbardziej wymagający konsumenci znajdą coś dla siebie i będą w pełni zadowoleni.

Sięganie po produkty cechujące się wysokim indeksem glikemicznym jest niewskazane zarówno w przypadku diabetyków, jak i również każdego z nas. Podnoszą one drastycznie poziom glukozy we krwi, który potem szybko spada, z czym wiąże się szereg nieprzyjemnych objawów. Jedząc pieczywo o wysokim IG, trzeba liczyć się z wilczymi napadami głodu i ciągłą ochotą na przekąszenie czegoś dodatkowego. Co więcej, rośnie ryzyko rozwoju cukrzycy typu II, insulinooporności, otyłości. Jeśli nasze komórki staną się niewrażliwe na insulinę i nie będą potrafiły wykorzystać glukozy jako źródła energii, rozpocznie się cała kaskada problemów. Warto wobec tego przyjrzeć się temu, co wkładamy do ust, kupować świadomie.

Jaki chleb ma niski indeks glikemiczny?

Indeks glikemiczny jest wskaźnikiem tego, jak mocno dany produkt podnosi poziom glukozy, czyli cukru w krwiobiegu. Przykładowo diabetycy muszą bardzo pilnować ilości spożywanych węglowodanów i unikać produktów o wysokim IG, które prowadzą m.in. do hiperglikemii i hiperinsulinemii. Na szczęście nie brakuje pieczywa, które ma niski indeks glikemiczny, dzięki czemu nie trzeba go sobie odmawiać. Pierwszą kwestią będzie to, aby chleb nie zawierał cukru w swoim składzie, wobec czego trzeba uważnie czytać etykiety widniejące na opakowaniu. Nawet niewielkie ilości tego składnika mogą być szkodliwe, bo pieczywo jest czymś, po co przecież sięgamy często, czasami kilkakrotnie każdego dnia. Wystrzegać powinno się tego białego, czyli chleba i bułek powstałych z mąki z oczyszczonego ziarna. Obfituje ono w skrobię, a brakuje w nim błonnika i witamin. Wszystko to wpływa na podniesienie stężenia cukru we krwi. Dużo lepszym wyborem będzie bez wątpienia pieczywo z pełnego przemiału, mąki żytniej i razowej. Jak najbardziej sprawdzi się chleb, do którego produkcji sięgnięto po mąkę owsianą. Mile widziane będzie też pieczywo z dodatkiem naturalnego błonnika owsianego.

Tego typu pieczywo nie tylko ma niski indeks glikemiczny, ale wykazuje też pozytywny wpływ na nasz organizm. Można liczyć na regulację poziomu cholesterolu we krwi, lepsze przyswajanie glukozy i mniejsze jej wahania po spożytym posiłku. Kolejną zaletą będzie łatwiejsze utrzymanie optymalnej masy ciała i nawet pozbycie się nadprogramowych kilogramów. Kolejnym plusem jest mniejsze wchłanianie tłuszczy i łagodzenie podrażnień przewodu pokarmowego. Szukajmy wobec tego pieczywa bez dodatku cukru i substancji słodzących, na naturalnym zakwasie, o niskim indeksie glikemicznym, niezawierającego laktozy. Świetnie sprawdzi się chleb czysto żytni, z mąki pełnoziarnistej. Obfituje on w błonnik pokarmowy, który doskonale reguluje glikemię naszego organizmu.

Chleb na polskich stołach to klasyka od wieków, ale jeszcze smaczniejsza okazuje się być bułka. Można zdecydować się na taką w klasycznym wydaniu lub sięgnąć po coś bardziej wyszukanego, wzbogaconego o przeróżne dodatki typu ziarna, nasiona itd. Obecnie możliwości jest naprawdę sporo, dzięki czemu mamy wiele okazji do spróbowania czegoś nowego, co w wielu przypadkach z pewnością zachwyci nasze kubki smakowe. Uniwersalność bułek sprawia, że pasuje do nich praktycznie wszystko – wędliny, nabiał, kremy czekoladowe, pasty warzywne, pasztety, słodkie konfitury i szereg innych przysmaków.

Bułka niejedno ma imię

Bułki można obecnie kupić w każdym sklepie spożywczym, ale najlepiej smakują te świeżo wypieczone, chrupiące. Takie właśnie produkty ma w swojej ofercie Piekarnia Rodzinna. Jeśli cenimy sobie unikalny smak i zdrowie, warto kupować w piekarni stawiającej na naturalność i tradycję, co przekłada się na niezwykły smak i wysoką wartość pieczywa. Jak najbardziej może mieć ono korzystny wpływ na nasz organizm pod warunkiem, że powstanie z odpowiednich surowców. Wszystkie etapy produkcji mają znaczenie, muszą następować we właściwej kolejności i stosownym czasie. Produkty masowej produkcji w żaden sposób nie dorównują tym na bazie naturalnych, tradycyjnych receptur. Do wyboru mamy kajzerki, grahamki, bułki maślane, pszenne, żytnie, mieszane, bagietki, obwarzanki, precle, ciabatty, brioszki, bajgle, baozi, lussekatt. Klasyczna bułka powstaje z mąki pszennej, może być wzbogacona o mak czy sezam. Alternatywą dla tej o okrągłym kształcie będzie ta w wersji kwadratowej, obsypana mąką. Te z dodatkiem kukurydzy mają żółtopomarańczowe zabarwienie, delikatny słodkawy smak i aromat. Wybrać możemy bułkę wieloziarnistą o wydłużonym kształcie. Świetnym połączeniem będzie bułka pszenno-razowo-żytnia, najlepiej posypana ziarnami słonecznika.

Wiele osób bardzo lubi sięgać po pszenną bułkę z makiem o jakimś finezyjnym kształcie. Nie brakuje bułek z różnymi przyprawami typu czosnek, papryka czy jakieś zioła. Jeśli szukamy czegoś bardziej pożywnego, chrupiącego, można zdecydować się na bułkę z sezamem, pestkami dyni, wspomnianymi wcześniej pestkami słonecznika, nasionami lnu. Tego typu dodatki nie tylko zwiększają walory odżywcze, ale też smakowe, nadają pieczywo wyjątkowego charakteru. Bułki mogą być też w wersji słodkiej, szczególnie te powstałe na bazie ciasta drożdżowego, gdzie nie oszczędzano na jajkach. Niezależnie do wieku dużą popularnością cieszą się aromatyczne bułki maślane, o lekko słodkim smaku, mogące mieć nawet kształt ciekawej plecionki. Wydłużoną bułką będzie bagietka z chrupiącą skórką i miękkim miąższem. Przepyszną opcją jest pszenna bułka wzbogacona o ser zapiekany w cieście, która idealnie sprawdzi się w roli pizzerinki.

Dobrym wyborem jest chleb pełnoziarnisty, który jest skarbnicą cennych składników odżywczych. Na tym jednak nie koniec bo pieczywo produkowane jest z różnych surowców, dlatego może mieć inny smak i właściwości. Warto poznać, jakie wypieki będą optymalnym wyborem pod kątem zdrowia.

Najzdrowsze chleby, czyli jakie?

Pieczywem nie należy się objadać, ale nie trzeba go sobie odmawiać. Kluczowe jest znalezienie takiego, którego spożywanie będzie korzystne dla naszego zdrowia. Do najzdrowszych chlebów z pewnością można zaliczyć te pełnoziarniste, owsiane, żytnie. Jak widać, wybór jest spory, dzięki czemu każdy znajdzie dla siebie coś smacznego. Ważne będzie to, aby sięgać po jak najmniej przetworzone pieczywo, najlepiej całkowicie rezygnując z tego powstałego z rafinowanej, białej mąki. Najzdrowszy chleb to taki, którego skład opiera się na nieoczyszczonych zbożach. Zasada jest taka, że im chleb pełnoziarnisty będzie ciemniejszy, tym staje się zdrowszy ze względu na znaczne mniejszą zawartość niepożądanych składników i dodatków. W chlebie tym znajdziemy sporo witamin, minerałów i błonnika pokarmowego. Jego spożywanie wpływa korzystnie na działanie układu pokarmowego i nerwowego.

Sporo osób sięga po chleb, który ma specyficzny posmak. Ważne jest to, aby powstał on na naturalnym zakwasie, co zwiększa jego wartość odżywczą. Uznaje się go za bardzo zdrowy rodzaj pieczywa, którym można zajadać zarówno w wersji na słono, jak i na słodko. Pasują do niego dodatki z każdej grupy smakowej. Okazuje się, że to właśnie w chlebie razowym znajduje się najwięcej składników odżywczych i błonnika pokarmowego, dlatego zyskał miano tego najzdrowszego.

O cieście francuskim słyszał chyba każdy. Jest ono na tyle popularne na całym świecie, że większość osób miała okazję nie raz go skosztować i to w różnych wydaniach. Charakterystyczna dla niego jest złożona struktura, co czyni je bardzo wyjątkowym. Ciasto francuskie może być kruche, suche, miękkie czy ciągnące się. Sięga się po nie zarówno do wypieków w wersji wytrawnej, jak tych na słodko. Obecne było już w czasach starożytnych z tym, że wówczas jego skład był nieco odmienny od dzisiejszej wersji ciasta francuskiego.

Przydatne informacje na temat ciasta francuskiego

Opierając się na nazwie, ciasto francuskie powinno pochodzić z Francji, ale rzeczywistość jest nieco inna. Trzeba pamiętać o tym, że zamysł na tego typu ciasto powstało już w czasach starożytnych. Różnica była taka, że używano wówczas oleju zamiast masła do wypieku ciasta. Jest wiele teorii na temat tego, jak powstało obecnie znane każdemu ciasto francuskie. Niektórzy mówią, że był to przypadek, a inni upatrują się w tym celowego działania. Struktura ciasta francuskiego wynika nie z samych składników i użytych proporcji, ale przede wszystkim z techniki jego wyrabiania. Jest ono połączeniem ciasta pierogowego z masłem. Do jego przygotowania niezbędne są tłuszcz, mąka, jaja i woda. Ważne jest to, aby użyć zbóż z dużą zawartością glutenu. Do tego dodaje się jeszcze sól i kwasy organiczne. Masło często jest zastępowane margaryną. Pomimo prostego składu sam proces powstawania ciasta francuskiego jest procesem czasochłonnym. Trzeba rozwałkowywać ciasto, następnie je składać i wałkować, schładzać. Klasyczna metoda składa się z aż sześciu etapów. Ciasto francuskie można określić mianem lekkiego, puszystego wypieku, który sprawia wrażenie, jakby został nadmuchany powietrzem.

Co można przygotować z ciasta francuskiego?

Ciasto francuskie ma szerokie zastosowanie. Można z niego stworzyć przeróżne potrawy, desery. Ze słodkich wyrobów wymienić można rożki, grzebienie, rurki, koperty, croissanty, diablotki, języki, tarty, napoleonki. Sięga się po nie także w przypadku przekąsek takich jak paluszki i paszteciki. Z rozwałkowanego ciasta francuskiego można wykrywać dowolne kształty, po czym wykładać na nie dodatki w wersji słodkiej lub wytrawnej, po czym zawijać/skręcać. Możliwości jest naprawdę sporo, o czym doskonale wie każda piekarnia. To właśnie tam powstają najróżniejsze wyroby z użyciem ciasta francuskiego.

Tłusty czwartek – zwyczaj obchodzony od lat

W tym roku tłusty czwartek przypada 11 lutego. W tym dniu wiele osób objada się pączkami. Tradycja mówi, że wówczas będzie każdemu dobrze się wiodło przez cały rok. Skąd wywodzi się ten zwyczaj oraz jakie pączki są popularne w innych państwach?

Skąd wywodzi się zwyczaj tłustego czwartku?

Tradycja ta sięga osiemnastego wieku. Już wówczas w tym wyjątkowym dniu obficie objadano się pączkami. Niemniej smakowały one nieco inaczej, niż współczesne wyroby. Ówczesne pączki nie posiadały słodkiego nadzienia, natomiast były pełne słoniny oraz tłustych skwarek. Zgodnie z panującym zwyczajem ludzie uważali, że w tym dniu należy najeść się na zapas, aby nie czuć głodu podczas zbliżającego się postu.

Z biegiem lat ów zwyczaj uległ modyfikacji. Z czasem zaczęto wierzyć w to, że osobę która znajdzie w pączku orzech czeka prawdziwa fala pomyślności.

Objadanie się tymi słodyczami w tłusty czwartek jest wciąż bardzo modne. Dziś mnóstwo gospodyń domowych oprócz tradycyjnych pączków wypieka faworki oraz inne słodkie ciasteczka.

Jakie paczki są wypiekane na świecie?

W naszym kraju najpopularniejsze są pączki nadziane marmoladą truskawkową lub wieloowocową, ale w poszczególnych krajach przybierają one zupełnie inną postać.

? Już 11 lutego tłusty czwartek, wszyscy, którzy już zdążyli porzucić noworoczne postanowienie diety, bez wyrzutu zjedzą kilka sztuk. Jednak zgodnie z przesądem każdy powinien zjeść minimum jedną sztukę, aby wiodło mu się przez resztę roku. Aby umilić Wam oczekiwanie na to jedno z milszych wydarzeń w kalendarzu kulinarnym, zapraszamy do czytania ? Pączkątującej Bezy Wiedzy. Już dziś część pierwsza. Pączki na świecie. Zachęcamy do czytania

?? Jak zapewne widzieliście w niejednym amerykańskim filmie, funkcjonariusze policji zajadają się czymś, co u nas zwie się popularnie oponkami, tyle że różni się rozmiarem. W USA to jednak typowy amerykański pączek, czyli Donut. Są to obręcze z dziurą w środku zamiast nadzienia. W kolorowych posypkach, czekoladzie, lukrowane czy z orzechami. Słodkie ciastka mają kształt obręczy i są dekorowane kolorową posypką, czekoladą lub lukrem.

Tłusty czwartek 2021

?? ?? Belriner Pfannkuchen to bardzo podobny do naszego produkt. Puszysty, lekki z nadzieniem owocowym, posypany cukrem pudrem lub lukrem. Przymiotnik „berliński” jest w tym przypadku dość istotny, bo samo słowo Pfannkuchen oznacza także naleśnik, więc przy zamówieniu można się zdziwić, jakie Ci Niemcy mają dziwne pączki. Popularne są również Ausgezogene ( po polsku rozciągnięte), czyli wersja pączków bez nadzienia, o bardzo charakterystycznych kształtach z grubym brązowym brzegiem i cienkim jasnym wnętrzem.

?? W Hiszpanii pączki nazwane są gniazdkami. Przygotowywane z ciasta parzonego, takiego jak na ptysie. Podawane się je z dużą ilością lukru.

?? Oliebollen to holenderska odmiana, która stanowi tradycyjną, potrawę sylwestrową. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak racuchy. Robi się je z ciasta drożdżowego, do którego dodawane są rodzynki, suszona żurawina, czy kawałki jabłka.

?? Zeppole, włoska wersja pączka. Przypominają nasze ptysie z kremowym nadzieniem. Wypiekane są specjalnie na Dzień Ojca. Niektóre z ciasta drożdżowego inne z ciasta na pizze, a także z dodatkiem ricotty. Nadziewane są dżemem lub kremem i posypywane są cukrem pudrem.

Zwyczaj jedzenia pączków w Polsce w tłusty czwartek sięga XVII wieku. Jednak były to pączki o trochę innym smaku. Zamiast słodkiego nadzienia były pełne ? słoniny i skwarek. Wynikało to z faktu, iż w tłustym czwartku, chodziło o to, by najeść się na zapas, przed zbliżającym się postem.

Nieco nowszy zwyczaj, to sposób na szczęście. Wg. tradycji, kto znajdzie ? orzecha w pączku, tego czeka prawdziwa fala pomyślności.

Jest tylko jedna miejscowość w Polsce ??, która w nazwie ma słowo pączek. Jest to pączek gorzycki, znajdujący się oczywiście na Podkarpaciu. Nazwa jednak nie pochodzi od naszego słodkiego bohatera, a od wzniesienia dawniej zwanego Górką Plebańską